Większość sportowego świata zwróciła minionej nocy oczy na historyczny pojedynek bokserski w Las Vegas. Tymczasem w Nassau na Bahama odbywały się II Światowe Mistrzostwa Sztafet. W biegach rozstawnych 4x100m i 4x400m rozgrywane są eliminacje olimpijskie. Dodatkowo zawodnicy rywalizują w biegach 4x200m, 4x800m i sztafecie mieszanej 1200m-400m-800m-1600m.
Pierwszego dnia zawodów Angelika Cichocka dobrze pobiegła w sztafecie mieszanej na dystansie 800m- około 2,01, wyprowadzając polską reprezentację na medalową pozycję. Sofia Ennoaui utrzymała 3 lokatę i drużyna z Katarzyną Broniatowską i Moniką Szczęsną otrzymała brązowe medale. Zwyciężyły Amerykanki przed Kenijkami, pobijając rekord świata. Polki odnotowały pierwszy wynik w historii, który będzie jednocześnie rekordem kraju. Mężczyźni w biegu na 4x800m metrów obronili srebro z ubiegłego sezonu po dyskwalifikacji Kenijczyków. Emocji nie brakowało , Usain Bolt nie pomógł w zwycięstwie Jamajki nas USA w biegu 4x100m. Amerykanki zgubiły pałeczkę wyraźnie prowadząc w biegu na 4x200m. Niestety mimo szans awansu do finału premiującego udziałem w IO w RIO odpadły męskie sztafety 4x100m i 4x400m . Ta sztuka udała się paniom na 4x400m po ładnym finiszu Justyny Święty. Dziś w nocy kolejne rozdania światowego czempionatu IAAF , szanse na kolejne medale dla naszych „średniaków”. Panowie pobiegną sztafetę mieszaną , a Panie 4x800m. Gratulujemy i trzymamy kciuki za kolejne sukcesy.