Weekend na obozie klubowym
Weekend na obozie w Ustce był bardzo pracowity. W sobotę zaskoczyła nas świerza i dosyć duża pokrywa śniegu, a w niedzielę mróz. Mimo tych niedogodności zrealizowaliśmy założenia treningowe. W sobotę rano był bieg ciągły na trasie crossowej. Prędkości były relatywnie mniejsze niż przewidywane, ale nogi rozjeżdżały się bardzo. W niedzielę do południa młodsza grupa miała marszobieg, a dwie silniejsze długie rozbieganie ( Kasza aż 30km). Apetyt coraz bardziej dopisuje, a jedzenie sprzyja. Jutro wyjazd po obiedzie.